niedziela, 13 kwietnia 2014

Rozdział XIV

Głosy

Mia wróciła do domu po 3 godzinach...
-Wróciłam!!-Powiedziała to Mia śmiejąc się...
Za Mią w drzwiach stała Ludmiła...
-No cekinku choć tutaj -Ludmiła powiedziała to tak jakby była jedną z bliższych osób Mii...
Ludmiła po tych słowach podniosła Mię...Ta z kolei zaśmiała się i powiedziała:
-Ludmiła to była najlepsza rzecz na świecie...
Violetta,Diego i Mela wpatrywali się w to widowisko a szczególnie w dwie blondynki które miały na sobie sporo cekinów...
Parę minut później to widowisko się skończyło...Violetta poszła na górę a dziewczynki poszły się bawić...Diego widząc że Violetta długo siedzi na górze poszedł za nią...Drzwi były zamknięte...Diego powoli nacisnął klamkę i wszedł do środka...Zastał Violettę siedzącą i płaczącą...Siedziała na łóżku i płakała.Diego podszedł do niej i usiadł na łóżku...Violetta zobaczyła go i objęła go bardzo mocno...
-Violetta wszystko dobrze?-Zapytał Diego odsunąwszy od siebie Violettę
-Tak,Nie,Po prostu mam zły humor...-Powiedziała Violetta powstrzymując szlochanie...
-A ja wiem jak ci go poprawić...
Diego pociągnął za sobą Violę,poprowadził ją do ogrodu...Usiedli na ulubionym pniu Melanie...
Diego wziął gitarę i zaczął jej śpiewać...                                                 
Y es que yo soy así
Mi vida es alocada
Siento que voy a mil
Contigo todo cambia
 Y es que yo soy así
Con solo una mirada
Vas a quedar de mi
Por siempre enamorada

-Pięknie Diego, ty zawsze mnie pocieszysz...-Powiedziała Violetta szczęśliwie...
Diego zaraz potem usłyszał dziwne głosy razem z Violettą weszli do domu...Głosy dobiegały z  góry...Para weszła do pokoju dziewczyn co tam zobaczyli?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I co tam zobaczyli?
Komentujesz i odwiedzasz mą stronę?-Uśmiech na mojej twarzy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz