Zaproszenie i Sesja
Po pięknym przytuleniu Violetta powiedziała:-Diego,którego Maja odbędzie się nasz ślub?-Zapytała Violetta
-6 Maja...Byłby wcześniej gdybyś wysłała wcześniej zaproszenia...-Powiedział Diego zły...
-Och,No wiem...Ale nie wiem czy zaprosić Tatę...-Violetta powiedziała słowo ,,Tatę'' jak małe dziecko...
Po tych słowach Diego usiadł razem z Violettą na łóżku...
-Chmm...Może ci sprawić dużo kłopotów ale w końcu to twój Ojciec...
-Tak wiem,zaproszę go...Ale się pewnie wścieknie...
Violetta razem z Diego zeszła na dół...Nie chciało jej się siedzieć na górze...Violetta postanowiła wysłać zaproszenie...
*W domu Germana*
-German,nie chcę cię zdenerwować ani coś takiego ale przyszło zaproszenie-Powiedział Ramallo zachwycony...
-Pokaż je...-Powiedział German czytając linijkę po linijce...
Zapraszamy rodzinę Castillo na Ślub który,odbędzie się pod Kościołem L.P.Samochody będzie można zostawić obok Hotelu,ponieważ na przeciwko Hotelu znajduje się Hotel nr.2 gdzie wszystko się odbędzie...Hotel ten ma nazwę ,,Ptaszek jak łza''Prezent mile widziany...
Violetta i Diego ♥
-Nie wierzę!Moja mała dziewczynka bierze ślub...-Powiedziała Olga łapiąc za chusteczkę...
-German chyba nie pójdziesz teraz do niej i nie zrobisz jej kazania?-Zapytał Ramallo...
-Nie,Ramallo nie zrobię...
*W domu Violetty i Diega*
-Violetta,zbieraj się...Za 15 minut masz być już na sesjii...-Krzyczał Diego z przedpokoju...
-No,idę idę...Ale ty do środka idziesz ze mną...-Powiedziała Violetta szczerząc zęby...
-Ech,no dobra...Powiedział Diego i wziął swoją dziewczynę za rękę...
*Na sesji*
-No cześć Violetta...Dobrze że jesteś...Super no to tak...Jak miło że manekina ze sobą przyniosłaś...Dobra...Stawaj na tym tle...Leoś!Krateczka!Chodź no tu do mnie...Pstryknę zdjęcie boś ty manekin krateczka...Masz tutaj laleczkę-Po słowie ,,Laleczka'' szef wskazał na Violettę...
Violetta gdy ujrzała Leona zrobiła się blada...
No okej Leonek...Stawaj tak a ty tak...-Po tych słowach Szef wytwórni układał ich jak należy...
Pstryk!
Violetta na tym zdjęciu musiała dać przymusowy uśmiech...Szef wytwórni czyli Nicolas zauważył że Violetta z tym chłopakiem czuje się tak jakoś niemrawo...Leona zastąpił jak zawsze urodą tryskający Diego...
Pstryk! Kolejne zdjęcie zostało zrobione...
To zdjęcie wyszło takie jakie Nicolas chciał mieć...
-Pięknie,ślicznie...Krateczka...Pomożesz razem z Diegiem poprawić się przed jednym zdjęciem...Pomożecie laleczce...Czy tam Violetcie...I bingo! Robimy zdjątka...
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak się podobał rozdział?
Czytasz in komentujesz?-Uśmiech na mej twarzy...
-Pokaż je...-Powiedział German czytając linijkę po linijce... Zapraszamy rodzinę Castillo na Ślub który,odbędzie się pod Kościołem L.P.Samochody będzie można zostawić obok Hotelu,ponieważ na przeciwko Hotelu znajduje się Hotel nr.2 gdzie wszystko się odbędzie...Hotel ten ma nazwę ,,Ptaszek jak łza''Prezent mile widziany...
Violetta i Diego ♥
-Nie wierzę!Moja mała dziewczynka bierze ślub...-Powiedziała Olga łapiąc za chusteczkę...
-German chyba nie pójdziesz teraz do niej i nie zrobisz jej kazania?-Zapytał Ramallo...
-Nie,Ramallo nie zrobię...
*W domu Violetty i Diega*
-Violetta,zbieraj się...Za 15 minut masz być już na sesjii...-Krzyczał Diego z przedpokoju...
-No,idę idę...Ale ty do środka idziesz ze mną...-Powiedziała Violetta szczerząc zęby...
-Ech,no dobra...Powiedział Diego i wziął swoją dziewczynę za rękę...
*Na sesji*
-No cześć Violetta...Dobrze że jesteś...Super no to tak...Jak miło że manekina ze sobą przyniosłaś...Dobra...Stawaj na tym tle...Leoś!Krateczka!Chodź no tu do mnie...Pstryknę zdjęcie boś ty manekin krateczka...Masz tutaj laleczkę-Po słowie ,,Laleczka'' szef wskazał na Violettę...
Violetta gdy ujrzała Leona zrobiła się blada...
No okej Leonek...Stawaj tak a ty tak...-Po tych słowach Szef wytwórni układał ich jak należy...
Pstryk!
Violetta na tym zdjęciu musiała dać przymusowy uśmiech...Szef wytwórni czyli Nicolas zauważył że Violetta z tym chłopakiem czuje się tak jakoś niemrawo...Leona zastąpił jak zawsze urodą tryskający Diego...
Pstryk! Kolejne zdjęcie zostało zrobione...
To zdjęcie wyszło takie jakie Nicolas chciał mieć...
-Pięknie,ślicznie...Krateczka...Pomożesz razem z Diegiem poprawić się przed jednym zdjęciem...Pomożecie laleczce...Czy tam Violetcie...I bingo! Robimy zdjątka...
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak się podobał rozdział?
Czytasz in komentujesz?-Uśmiech na mej twarzy...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz