wtorek, 15 kwietnia 2014

Rozdział XVII

                                                                         Wyjazd i Impreza

Sesja wyszła wspaniale...Jak zawsze.
                                                                                   *W domu*
Diego siedział nad jakimiś papierkami i takimi rożnymi...W końcu zadzwonił do niego telefon...
-Dzień dobry Diego,tutaj z tej strony Ponce...
Chciałbym cię o czymś powiadomić...Musisz
nagrać swoją nową choreografię w Brazylii
Chciałbym abyś już jutro był u nas...
Ponce :)
Diego był zszokowany...Jak miał powiedzieć o tym Violetcie?
W końcu się odważył...
-Violetto,dzwonił Ponce...I chciał abym nagrał swoją nową choreografię...
-Ale,super dlaczego masz taką minę?-Zapytał Violetta
-Ponieważ,ja muszę to nagrać w Brazylii...
Na twarzy Violetty zrobiła się blada szarość...Mało co nie wybuchła wielkim płaczem...
-Pojadę tam pewnie z Maxi'm...To będzie trwało pewnie z jeden tydzień no ale nie płacz proszę...-Diego zbliżył się do Violetty powoli i objął ją...Po czym na twarz Violetty spłynęła łezka...
                                                                                  *Wieczorem*
Diego wyjechał...Angie,dała propozycję Violetcie aby to ona zajęła się dziewczynkami...Violetta była sama w domu... Te godziny bez Diega zdawały się coraz dłuższe...Nagle do domu weszła Francesca witając ją pogodnym uśmiechem i słowem ,,Ciao''
-Fran jak dobrze że przyszłaś...Co cię tutaj sprowadza?
-Chciałabym cię zaprosić na imprezę która odbędzie się jutro o 19.00
-Chętnie przyjdę...
                                                                                         *Następnego dnia*
Violetta szykowała się na imprezę...Cieszyła się że nie będzie sama w domu...
Impreza byłą naprawdę ciekawa wszędzie lampki i światełka...
Wkońcu Violetta postanowiła pójść z imprezy...Była godzina 23.40...
Violetta opiła się więc zadzwoniła po Camilę która nie poszła na imprezę...
Niestety Cami nie odbierała...Violetta była już bardzo zmęczona i nie chciała czekać na Francescę...
Wtem przyszła jej do głowy myśl:,,Leon''
Nie chciała do niego dzwonić ale musiała...
Leon odebrał...Przyjechał po nią po 10 minutach Violetta weszła do samochodu...
Leon zaczął mówić:
-Fajnie że po mnie zadzwoniłaś...Wiesz nie poszedłem na imprezę bo...
Wtem Leon popatrzył na Violę...Oczy miała zamknięte...
-Nie będzie przecież spała w moim samochodzie-Mruknął Leon
Leon zdecydował się zanieść Violettę do domu...Drzwi mieszkania były uchylone więc Leon otwarł je nogą... Rozglądał się po pokojach...Poszedł na górę...Na górze ujrzał pokoik w którym było wielkie łóżko sypialniane...
Leon był bardzo zdziwiony i przyglądał się pokojowi bardzo długo aż zaczęły go boleć ręce od Trzymania dziewczyny...Tą dziewczyną była oczywiście Violetta...

Leon położył Lekko Violettę na łóżku i okrył ją białą kołdrą...Przyglądał się jej bardzo długo...Wyglądała tak słodko...Wiedział że nie powinien tego robić ale Viola spała a Diego nie było w domu...W końcu pocałował ją lekko w usta...Ona lekko uśmiechnęła się i po śpiącemu wypowiedziała słowa:,,Diego''. Leon zrozumiał że nie ma u niej wielkich szans...
                                                                                   *Rano*
Violetta spała spokojnie...Na dole na zegarze wybiła godzina 8.00
Violetta powoli zaczęła się wybudzać ze wspaniałego snu...Nagle Violetta poczuła coś obcego,jakieś ciało które nie było jej znane...Violetta otworzyła szerzej oczy i tam zobaczyła ,,Leona''.
Momentalnie zepchnęła go na ziemię...
-Ej,-Krzyknął Leon
-Co ty tu robisz?!W moim łóżku!-Violetta zaczęła się na niego wydzierać...Jedyną dobrą rzeczą dla niej było to że była w ubraniu z imprezy...
-Dobra,to nie był dobry pomysł żeby się koło ciebie położyć ale ty się we mnie wtuliłaś!-Powiedział Leon wstając z podłogi
-Bo,myślałam że to Diego...-Violetta wypowiedziała te słowa wrzeszcząc...-Jeżeli jest ktoś koło mnie w łóżku to logiczne że to jest on!Dziękuję że mnie wczoraj odwiozłeś a teraz wyjdź z stąd!-Przez cały czas Violetta podnosiła głos...
-Violu,ja naprawdę przepraszam...-Zaczął...
-Leon!Wyjdź-Violetta wrzeszczała na niego z całych swoich sił...
W końcu Leon sobie poszedł...
Violetta usiadła na łóżku i rozmyślała...Miała mętlik w głowie...
-Powiedzieć Diego?Czy siedzieć cicho?Gdyby Diego zrobił to samo powiedział by mi?Powiedzieć czy nie?Powiedzieć?Powiedzieć?-Violetta rozmyślała..Nie wiedziała co ma począć...W końcu napisała do swojego ukochanego...

Kochanie tak mi bez ciebie pusto w domu... :(
Dziewczynki u Angie  a ja sama :(
Już tylko 3 dni do twojego przyjazdu...
Będziesz dzisiaj na Video czacie? 
Mam ci tyle do opowiedzenia...
                                Violetta *-*

Diego natychmiast odpowiedział na sms'a od Violetty...

Ja za tobą  tak bardzo tęsknię...Chcę cię
znów zobaczyć *.*
Właśnie z Maxim wróciłem z 1 choreografii
Nie wiesz nawet jaki Maxi się zrobił 
leniwy...Pozdrów wszystkich i ucałuj
ode mnie dziewczynki...Do zobaczenia 
Wieczorem...
                                         Twój Diego :) 

                                                                         *Wieczorem* 
Violetta siadła przy swoim laptopie...  




 
Nagle zobaczyła że ktoś dzwoni...To był Diego...
Uśmiechnęła się i po prawiła swoje włosy...






 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ciekawe co się będzie dalej się działo...Leonek w łóżku *-*
Spadł na podłogę *-* Wtulona Violcia *-* Ale emocję...
Komentujesz i odwiedzasz mą stronkę?-Uśmiech na mojej twarzy *-*

1 komentarz:

  1. Leonek spadł ma podłogę...♥
    Ja bym go podniosła♥
    Wtulona Violetta♥♥

    OdpowiedzUsuń