środa, 16 kwietnia 2014

Rozdział XVIII

                                                                      Kłamstwo

Violetta nacisnęła myszką przycisk ,,Odbierz''...
-Hej,Księżniczko-Zaczął Diego...
-Cześć...-Violetta uśmiechnęła się do kamerki i zaraz dodała:
- Mam ci tyle do opowiedzenia...Nie sądzisz Diego ,że dziewczynki za długo będą u naszej kochanej Angie?
-Myślę,że nie...Angie jest zadowolona dzwoniła do mnie wczoraj i powiedziała że dziewczęta chcą zostać u niej jeszcze tydzień...
-Do mnie też dzwoniła i powiedziała to samo a ja oczywiście się zgodziłam...-Po tych słowach Violetta spuściła wzrok i głowę...
-Violetta,wyczuwam tutaj małe kłamstewko...Czy tobie chodzi tylko o Angie?-Diego coś podejrzewał...
Violetta nie odezwała się...
-Violetta...-Teraz Diego mówił jej po pełnym imieniu...I przy każdej literce popodnosił swój przepiękny głos...
-Oj,No...Wczoraj odbyła si impreza.Poszłam tam z Fran,ale wyszłam po 23.00...I Camila nie odbierała więc zadzwoniłam po Leona...Nie mogłam sama jechać po Fran jak zwykle zaproponowała mi małego drinka...A też przyjechałam z Fran...
-Violetta,myślisz że będę się gniewał za to że Leon odwiózł cię do domu?-Zapytał Diego spokojnie...
-Nie dajesz mi skończyć Diego...Gdy obudziłam się rano ja leżałam w niego wtulona ...Ale jedynym plusem było to że byłam w ubraniu....Więc nic tam nie zaszło...
-Czyli,on leżał obok ciebie?-W mowie podkreślił słowo ,,obok''
-Diego,ja myślałam że to ty...Dlatego się w niego wtuliłam...Dopiero rano gdy poczułam obce ciało przekonałam się że to nie ty...
-Violetto,muszę to dobrze przemyśleć...
-Ale Diego...
Violetta...-Po tych słowach Diego rozłączył się...

Violetta nie wiedziała co począć...
                                                                              *W Brazylii*
Hej,Diego ja dopiero wróciłem a ty taki przybity?-Zapytał go Maxi,siadając na przeciw niego...
-Rozmawiałem z Violettą... Powiedziała mi o czymś z czego nie mogę się pozbierać...
-Opowiadaj...-Powiedział Maxi i uśmiechnął się do kumpla...
-A więc tak...Violetta wczoraj była na imprezie...I Camilla nie odbierała telefonu więc zadzwoniła po Leona...Leon odwiózł ją do domu ale gdy rano się obudziła zobaczyła go u siebie w łóżku...-Powiedział Diego a po tych słowach Maxi zrobił minę zdziwionego...
-Myślisz że oni...-Powiedział Maxi...
-Nie...-Przerwał mu Diego...-Violetta powiedziała mi że spała w ubraniu z imprezy,ponieważ w nim się obudziła...Nie wiem czy jej wierzyć...
-Posłuchaj Diego...Znam dobrze Violettę i myślę że ona nigdy by cię nie okłamała...A znając Leona wiem jaki się teraz zrobił...Więc myślę że powinieneś uwierzyć Violetcie...
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Taki krótki post :( Będzie jutro dłuższy...Mamy już ponad 200 wyświetleń...Dziękuję....

1 komentarz:

  1. Księżniczka *-*
    Maxi wierzy Violce ♥
    Małe kłamstewko...♥
    Wyobraźnia Violci♥
    /Katy

    OdpowiedzUsuń